Jednym z rozwiązań jest wyjście od zwykłej talii Svengali i zaznaczenie różnych kart (forsowanej nie trzeba, bo i tak wiemy, która to). Na YT znajdziesz kilka sposobów pokazujących, jak znaczyć karty.
Inna opcja na własnoręczne przygotowanie takiej talii to zakup fabrycznie znaczonej talii oraz talii do forsowania (z samymi identycznymi kartami) i zrobienie Svengali poprzez przycięcie tych powtarzających się kart. (Tutaj kwestią do kalkulacji są już koszty).
Nie wiedziałem o tasowaniu w dłoniach przy talii Svengali, zawsze robiłem to w sposób amerykański, dzięki za info.
A tak szczerze mówiąc, przy tym efekcie użycie talii Svengali ma duży sens, bo wystarczy zacząć od wyciągnięcia karty do forzowania i poczekać, aż widz wybierze jedną z krótkich. Dzięki temu unikamy niepotrzebnego przedłużania rutyny.
Dokładnie, pierwsza karta, którą wyciągasz, to ta ze Svengali, potem dowolna, którą potem bierzesz i znasz ją, bo jest znaczona, i po prostu czekasz, aż on wybierze jedną ze Svengali, żeby odkryć karty
sí, también pensé lo mismo. pero bueno, descontando 3 o 4 que usa para el chiste de "dime que carta es esta" (puede ser que alguno acierte, pero la mayoría de las veces se falla. eso muestra que adivinar cartas es difícil, y de paso descuentas algunas). sobre ir sacando hasta las 52, en realidad es posible, pero no es probable que ocurra. Aquí nuestra amiga son las probabilidades, y no creo que nunca llegues ni siquiera a 10. saludos
To ewidentnie wygląda na znaczoną talię. Poza tym widziałem kilka pokazów i w niektórych trafia od razu za pierwszym razem, w innym za drugim, a w tym za czwartym... Chodzi o to, żeby być zawsze o krok do przodu, dopóki widz nie wyciągnie karty, którą najpierw wyciąga iluzjonista.
Myślę, że jeśli jesteś w stanie dostrzec szczegóły na koszulce Bicycle z odległości metra, to masz sokoli wzrok. Chodzi o takie detale jak kwiatuszek po prawej stronie aniołka w każdym rogu czy nautilus po lewej (lub odwrotnie, w zależności od tego, na który róg patrzysz). Jeśli widzisz je tak wyraźnie z metra, możesz użyć ich do znaczenia kart i gwarantuję, że nikt się nie zorientuje, że każda karta czymś się różni (z prostego powodu: nikt nie szuka żadnych znaczeń).
Prawdopodobnie ze znaczoną talią Bicycle i talią Svengali moglibyśmy stworzyć znaczoną Svengali bez konieczności przycinania kart. W ten sposób mielibyśmy 3 talie specjalne.
ja ten efekt robię z riffle force'em na końcu, a pierwsze trzy: z rozłożenia kart, z przełożenia i z dribble'a. W zasadzie po prostu zmieniając sposób, w jaki daję kartę do wybrania.
Moim zdaniem ten efekt, którym się podzieliłeś, jest lepszy, ale dla widza to praktycznie jedno i to samo, co z force'em na końcu.
Jak powiedział jakiś mistrz iluzji (nie pamiętam już kto): kiedy widzisz efekt bardzo trudny do wykonania, pomyśl o innych sposobach – zawsze znajdzie się jakaś łatwiejsza technika.
Edytuję tytuł, żeby było wiadomo, o czym jest mowa w tym wątku.
Chciałem tylko powiedzieć, że ta talia to Svengali ze znaczonymi długimi kartami. Łączy w sobie talię Daredevil z talią do forsowania (to są karty Phoenix).
Rok temu ludzie oszaleli na punkcie tego triku, nawet Maga Luna zaprezentowała go w programie Got Talent (sorki, nie mogę znaleźć żadnego nagrania).
Też o tym pomyślałem, znaczona talia... ale... biorąc pod uwagę kąt, pod jakim obaj stoją, iluzjonista musiałby mieć sokoli wzrok, żeby dostrzec znaczoną kartę. Zazwyczaj są one bardzo subtelnie znaczone w narożnikach, a wstęga, którą robi, nie jest na tyle równa, by dobrze odsłonić te znaczone rogi (zakładając, że to o rogi chodzi). Wiem, że nie daję żadnej odpowiedzi, a jedynie podkręcam intrygę, ale wciąż kombinuję nad inną metodą.
Jednym z rozwiązań jest wyjście od zwykłej talii Svengali i zaznaczenie różnych kart (forsowanej nie trzeba, bo i tak wiemy, która to). Na YT znajdziesz kilka sposobów pokazujących, jak znaczyć karty.
Inna opcja na własnoręczne przygotowanie takiej talii to zakup fabrycznie znaczonej talii oraz talii do forsowania (z samymi identycznymi kartami) i zrobienie Svengali poprzez przycięcie tych powtarzających się kart. (Tutaj kwestią do kalkulacji są już koszty).
Pozdrawiam
Nie wiedziałem o tasowaniu w dłoniach przy talii Svengali, zawsze robiłem to w sposób amerykański, dzięki za info.
A tak szczerze mówiąc, przy tym efekcie użycie talii Svengali ma duży sens, bo wystarczy zacząć od wyciągnięcia karty do forzowania i poczekać, aż widz wybierze jedną z krótkich. Dzięki temu unikamy niepotrzebnego przedłużania rutyny.
@ricardorg2283:
Dokładnie, pierwsza karta, którą wyciągasz, to ta ze Svengali, potem dowolna, którą potem bierzesz i znasz ją, bo jest znaczona, i po prostu czekasz, aż on wybierze jedną ze Svengali, żeby odkryć karty
sí, también pensé lo mismo. pero bueno, descontando 3 o 4 que usa para el chiste de "dime que carta es esta" (puede ser que alguno acierte, pero la mayoría de las veces se falla. eso muestra que adivinar cartas es difícil, y de paso descuentas algunas). sobre ir sacando hasta las 52, en realidad es posible, pero no es probable que ocurra. Aquí nuestra amiga son las probabilidades, y no creo que nunca llegues ni siquiera a 10. saludos
To ewidentnie wygląda na znaczoną talię. Poza tym widziałem kilka pokazów i w niektórych trafia od razu za pierwszym razem, w innym za drugim, a w tym za czwartym... Chodzi o to, żeby być zawsze o krok do przodu, dopóki widz nie wyciągnie karty, którą najpierw wyciąga iluzjonista.
Tak też myślałem, ale pomyślałem sobie, że to musi być robione inaczej, bo jak nie trafi, to mógłby tak wyciągać karty aż do 52. Dzięki
Myślę, że jeśli jesteś w stanie dostrzec szczegóły na koszulce Bicycle z odległości metra, to masz sokoli wzrok. Chodzi o takie detale jak kwiatuszek po prawej stronie aniołka w każdym rogu czy nautilus po lewej (lub odwrotnie, w zależności od tego, na który róg patrzysz). Jeśli widzisz je tak wyraźnie z metra, możesz użyć ich do znaczenia kart i gwarantuję, że nikt się nie zorientuje, że każda karta czymś się różni (z prostego powodu: nikt nie szuka żadnych znaczeń).
Pozdrawiam
Prawdopodobnie ze znaczoną talią Bicycle i talią Svengali moglibyśmy stworzyć znaczoną Svengali bez konieczności przycinania kart. W ten sposób mielibyśmy 3 talie specjalne.
Dokładnie! Jeszcze łatwiej hehe
To faktycznie znaczona talia, sam ją mam i wywołuję tym efektem genialne reakcje. Ale to nie wszystko – to również połączenie z talią Svengali.
o co chodzi z tym tasowaniem talii Svengali?
sprawdźmy, czy dobrze zrozumiałem: czy to jest znaczone Svengali? Zastanawiam się, bo na filmie widać, jak tasuje w dłoniach i pokazuje awersy kart 🤔
Cześć,
ja ten efekt robię z riffle force'em na końcu, a pierwsze trzy: z rozłożenia kart, z przełożenia i z dribble'a. W zasadzie po prostu zmieniając sposób, w jaki daję kartę do wybrania.
Moim zdaniem ten efekt, którym się podzieliłeś, jest lepszy, ale dla widza to praktycznie jedno i to samo, co z force'em na końcu.
Jak powiedział jakiś mistrz iluzji (nie pamiętam już kto): kiedy widzisz efekt bardzo trudny do wykonania, pomyśl o innych sposobach – zawsze znajdzie się jakaś łatwiejsza technika.
Trzymaj się
Nie wiem, czy to jest zrozumiałe, bo przeczytałem to jeszcze raz i chyba trochę słabo to wyjaśniłem. Jak coś, dajcie znać.
Trzymajcie się
Edytuję tytuł, żeby było wiadomo, o czym jest mowa w tym wątku.
Chciałem tylko powiedzieć, że ta talia to Svengali ze znaczonymi długimi kartami. Łączy w sobie talię Daredevil z talią do forsowania (to są karty Phoenix).
Rok temu ludzie oszaleli na punkcie tego triku, nawet Maga Luna zaprezentowała go w programie Got Talent (sorki, nie mogę znaleźć żadnego nagrania).
Też o tym pomyślałem, znaczona talia... ale... biorąc pod uwagę kąt, pod jakim obaj stoją, iluzjonista musiałby mieć sokoli wzrok, żeby dostrzec znaczoną kartę. Zazwyczaj są one bardzo subtelnie znaczone w narożnikach, a wstęga, którą robi, nie jest na tyle równa, by dobrze odsłonić te znaczone rogi (zakładając, że to o rogi chodzi). Wiem, że nie daję żadnej odpowiedzi, a jedynie podkręcam intrygę, ale wciąż kombinuję nad inną metodą.
Są znaczone w specyficzny sposób, nie na rogach.