Krytyka „magika” Popa

Cześć wszystkim.

Ostatnio czytałem, że środowisko iluzjonistów nie ma zbyt dobrej opinii o „magiku” Antonio Díazu (el mago Pop). Nie widziałem jego show, ale krążą opinie, że jest bardzo dobry. Czy on naprawdę korzysta z podstawionych widzów (stoogies) i przypisuje sobie efekty stworzone przez innych artystów?

Jeśli używa podstawionych osób, oszukuje samego siebie i wypacza sztukę iluzji.

Jeśli przypisuje sobie cudze efekty, może i uda mu się nabrać laików, ale nie środowisko.

Wszyscy robimy rutyny, których uczymy się z kursów, książek itp. Gdzie leży granica? Czy tylko te opublikowane? Czy powinno się zawsze podawać źródło: „ten trick jest autorstwa tego a tego magika...”?

Pozdrawiam

2
39

Dołącz do rozmowy

Zaloguj się, aby przeczytać 39 komentarzy i odpowiedzi.