Jakie były Twoje pierwsze efekty magiczne? (2 pytania)
siemanko magiczne świry!
robię mały research na temat efektów dla początkujących i byłoby super poznać wasze propozycje.
mam 3 pytania:
1) jakie były pierwsze efekty, których się nauczyłeś?
2) gdybyś miał pokazać jakiś trik znajomemu lub komuś z rodziny, kto nie ma pojęcia o magii, od jakich 3 efektów byś zaczął?
Wielkie dzięki!
Niech zdziwienie będzie Twoim przewodnikiem.
Cześć wszystkim, ja też zacząłem, tak jak pisał @dtr, od windy, czyli szybkiego i prostego efektu, choć jedną z pierwszych sztuczek, jakie robiłem, była "Coincidencia Total" Juana Tamariza. Choć wydaje się bardzo skomplikowana, po prostu musisz pamiętać, co gdzie położyć (mówię tak skrótowo, żeby nie zdradzić za dużo z sekretu).
Gdybym miał ułożyć top 3 łatwych sztuczek dla początkujących, wyglądałoby to tak:
Sztuczka z windą
Jest jedna sztuczka, która była chyba wyjaśniona w Cartomagia Fundamental (nie pamiętam nazwy), efekt polega na tym, że Twoja karta odwraca się w środku talii. I o ile dobrze kojarzę, jedyne, co trzeba było zrobić, to odwrócić spodnią kartę w talii czy jakoś tak (ciekawe, czy uda Wam się zgadnąć, jak ten efekt się nazywa, bo kompletnie nic nie pamiętam)
Coincidencia Total Juana Tamariza
Mam nadzieję, że pomogłem 👀👀
Chyba nazywa się to „Karta, która się odwraca” (jeśli o ten chodzi, to z nazwą zbytnio nie szaleli) i sam też bym go polecił, to był jeden z pierwszych, jakich się nauczyłem. I pozwala ci skupić się na samej prezentacji.
1: Sforsować kartę, a potem udawać, że ją odgadujesz (nie wiem, jak to się nazywa)
2: Piątka donosiciel, winda i jakaś rutyna typu sandwich
Uff, nie pamiętam dokładnie kolejności, w jakiej się ich uczyłem, ale pamiętam kilka pierwszych, które byłby świetne dla kogoś, kto nie ma o magii zielonego pojęcia:
1- podwójna przepowiednia (ta z Canuto)
2- odwrócona karta w środku talii (jest to wyjaśnione na kanale Julio, chodzi mi o tę wersję, w której mag odwraca kartę widza za plecami jedną ręką w kilka sekund)
3- zakład z niespodzianką
Cześć wszystkim.
Jeśli ta winda to wersja Dai Vernona, z odliczaniem Elmsleya i dodaniem Brauego (Braue addition), to nie sądzę, żeby to było odpowiednie na start.
Na początek najważniejsze to nauczyć się, jak w ogóle prawidłowo trzymać talię.
Może jakiś trik matematyczny albo efekt z przygotowanym układem kart (set-upem).
Forzowanie przez przełożenie (Cross-cut force)
Glide
Karta klucz
Fałszywe tasowanie przez podbieranie
Siemankooo, pierwszą sztuczką, jakiej się nauczyłem, była winda
i gdybym miał kogoś nauczyć jakiegoś triku, to byłby to właśnie ten, „8 kart” albo jakikolwiek łatwy samograj.