Gdzie zapisujecie swoje efekty
Cześć! Ostatnio dzięki dwóm kursom nauczyłem się całkiem sporo efektów i na ich podstawie ułożyłem rutynę z kilku z nich, które moim zdaniem całkiem nieźle się łączą. Ale wiadomo, z czasem tych sztuczek jest coraz więcej i zastanawiam się, jak to wszystko sensownie uporządkować. Stąd moje pytanie: jakich systemów używacie do katalogowania swoich efektów, żeby nic nie popadło w zapomnienie?
Dzięki!
Skończyłem już szablon i wrzuciłem kilka efektów. Trzymam je na YT jako prywatne, z bezpośrednim linkowaniem do NOTION. WRZUCAM ZRZUT EKRANU, żebyście zobaczyli, jak dobrze to wygląda.
Czy ktoś może wyjaśnić, czym dokładnie jest Notion?
Aplikacja? Strona? I jej zastosowania!
Wygląda ciekawie!
Mógłbyś podesłać szablon, którego użyłeś, proszę?
Cześć!
Jeśli chodzi o narzędzia, to jestem zachwycony NOTION.
Dość łatwo zacząć, a do tego ma mnóstwo szablonów do dokumentowania swoich procesów.
Kiedy nauczysz się trochę korzystać z baz danych, otwiera się zupełnie nowy świat: możesz tagować efekty, tworzyć między nimi powiązania, filtrować według kategorii i robić masę innych rzeczy.
Może warto pomyśleć nad stworzeniem dedykowanego szablonu dla iluzjonistów.
Pozdrawiam!
Mam notes, w którym zapisuję te efekty, które najbardziej mi się podobają, i dokładnie rozpisuję całą rutynę, żeby o niczym nie zapomnieć. Te, które uważam za mniej ważne, po prostu tylko notuję albo robię dopisek, gdzie mogę je obejrzeć. Mam też drugi notes, w którym rozpisuję cały pokaz czy występ, który mam zagrać, ze wszystkimi efektami. Potem przydaje mi się to do powtórek przed kolejnymi zleceniami, do rozbudowywania lub skracania programu i analizy, co poszło dobrze, a co nie...
Siemanko!!! Dopiero co zacząłem korzystać z Notion i zbieram tam wszystkie swoje efekty. Mega opcja, bo można nawet wrzucać filmiki!! Myślę, że stworzenie jakiegoś szablonu byłoby super. Kojarzycie jakiś?
Czy mógłbyś wysłać mi na [email protected] darmowy szablon do wykorzystania zgodnie z Twoimi wskazówkami, lub ewentualnie podpowiedzieć mi, jak mogę go zdobyć?
Przejrzałem tę aplikację i uważam, że jest świetna, ale nie potrafię znaleźć odpowiedniego szablonu.
Z góry dziękuję.
@Erasmus Lestér (Sotanero):
Cóż, świetnie sprawdziłby się szablon dostosowany do iluzji. Dopiero zaczynam i już zapominam efekty. Próbowałem ogarnąć to na tablicy w Trello, ale z czasem zauważyłem, że Notion daje większe możliwości. Co prawda jako początkujący na pewno umyka mi wiele szczegółów, które warto na bieżąco zapisywać.
Siemanko.
@dete:
Notesów mam mnóstwo, ale tylko jeden mam przeznaczony typowo na rutyny.
Reszta to właściwie projekty moich własnych gimmicków.
Na start mam osobny notes, w którym dzielę triki na:
Podstawowe i zwykłe.
Dowolny trik, który można zrobić każdą talią i który wymaga absolutnego minimum manipulacji
Matematyczne.
Podobne do poprzednich, ale z tą różnicą, że widzowie mogą je zrobić sami, kiedy ty ledwo dotykasz talii (albo nawet w ogóle jej nie dotykasz)
Z setupem talii.
Wymagające ułożenia określonej liczby kart (czy to kilku, czy kilkunastu) na topie, na spodzie lub w środku talii.
Efekty i techniki.
Efekty wykorzystujące kombinację różnych technik manualnych oraz triki wymagające użycia wszelkiego rodzaju gimmicków
Tam zapisuję same efekty i wszelkie źródła.
Mam też kolejny notes, w którym łączę efekty i testuję te kombinacje (to taki brudnopis do prób i błędów, który zazwyczaj kończy się masą skreśleń).
A kiedy złożę rutynę, która mi się podoba, dobrze wygląda i daje ludziom frajdę – oczywiście po wielokrotnym i solidnym przetestowaniu – wpisuję ją do mojego głównego notesu z rutynami.
But prawda jest taka, że gdy połączysz efekty w rutyny, zapamiętujesz je o wiele łatwiej. Szczerze mówiąc, rzadko kiedy muszę powtarzać triki z rutyn, które sam stworzyłem (albo z rutyn, których nauczyłem się od innych iluzjonistów) bo zazwyczaj lecisz z nimi "jednym ciągiem", prawie bez zastanawiania.
Kluczem jest znalezienie "własnego systemu organizacji", który pomoże Ci to wszystko ogarnąć.
@ociofrik:
😅
To mniej więcej taki układ, jak opisałem wyżej.
Jedna gruba książka, podzielona na 4 sekcje (gdzie zapisuję efekty i zazwyczaj je numeruję)
Drugi notes, w którym zbieram po kilka trików z każdej sekcji, zaczynam je losowo mieszać i sprawdzam, czy wyjdzie z tego coś sensownego, czy muszę coś pozmieniać.
Innym razem trafiasz na efekty, które pasują do siebie tak idealnie, że nie trzeba kombinować nic więcej 😅.
@ociofrik:
Czas.
Kwestia czasu jest dosyć "względna"
Przez większość czasu (bo choć mam przygotowane rutyny, to prezentację i historię zazwyczaj zmieniam pod wpływem chwili) improwizuję na bieżąco z gadką, zależnie od tego, czy chcę występ przedłużyć, czy skrócić.
Na starcie nie mierzę ani nie zapisuję czasu, ale też no nie robię przesadnie długich rutyn – zazwyczaj składają się z 3 do 5 efektów. A kiedy mam 5 trików, to 2 z nich są zazwyczaj mocnymi efektami (najczęściej z użyciem gimmicków) i do tego szybkimi, świetnymi na otwarcie, przejście lub finał.
Wychodzi na to, że moje rutyny trwają średnio od 15 do 20 minut, przy czym ten sam set mogę rozciągnąć do 40 minut albo skrócić do 10.
Przygotowanie i rekwizyty.
Jasne, że jeśli jakiś trik wymaga wcześniejszego setupu, to to zapisuję. Choć z reguły wszystkie efekty, które mam w repertuarze, znam na pamięć.
Szczerze mówiąc, jedna rzecz to uczyć się tysięcy trików w nieskończoność, a zupełnie inna to faktycznie je pokazywać.
Lepiej iść powoli: złożyć rutynę z 3-5 efektów, dopracować ją i szlifować, szlifować, szlifować (aż wejdzie Ci w krew) a dopiero potem brać się za nową rutynę z kolejnymi 3-5 trikami. I powtórzyć cały proces.
Źródła
To chyba najważniejsza kwestia dla mnie (i to nie tylko po to, żeby móc powiedzieć innym iluzjonistom, skąd dany trik pochodzi i gdzie go szukać) – po prostu zawsze warto mieć pod ręką pełne źródła każdego efektu.
Ile to już razy oglądałem to samo wideo albo czytałem tę samą książkę... i nagle odkrywałem coś nowego. Im więcej źródeł i odniesień do danego triku (a zwłaszcza jego wariantów), tym lepiej.
Czasami, choć wydaje nam się, że "coś wiemy", nagle "odkrywamy to na nowo".
Pozdrawiam Was obu!!!
UWAGA:
Pamiętajcie, że to tylko mój własny sposób, a nie jedyna słuszna metoda 🤣
I sorki za obsuwę z odpowiedzią, ale wcześniej nie dałem rady – dopiero teraz znalazłem chwilę.
Ja mam spisane wszystkie efekty po nazwach wraz z krótkim opisem w Google Keep (notatkach), dzięki czemu zawsze i wszędzie mam je przy sobie.
Dzielę je na efekty z przygotowaniem i bez przygotowania, i przypisałem im stopień trudności od 1 do 4. Dzięki temu, kiedy układam jakąś rutynę, od razu widzę, co wybrać z danego poziomu i mogę to wcześniej przećwiczyć.
Mam nadzieję, że to pomoże.
Robię bardzo podobnie – dzielę je na te z przygotowaniem i impromptu. Przypisuję im też poziom trudności. Z tym że ja dodatkowo grupuję je według rodzaju efektu.
Grupowanie ich według rodzaju efektu przydaje mi się, gdy chcę ułożyć „minirutynę” (co sprawia mi najwięcej trudności) – przynajmniej wiem, że pokazuję zróżnicowane efekty, a nie trzy triki z odgadywaniem, albo dwie przepowiednie i jedno odgadnięcie (które koniec końców są bardzo podobnymi efektami), czy też teleportację, transpozycję i transformację (które też potrafią być do siebie bardzo zbliżone)... 😉
Stworzyłem sobie arkusz w Excelu z trzema kolumnami: jedną z NAZWĄ TRIKU, drugą z OPISEM i trzecią z LINKIEM DO WIDEO (na przykład z YouTube).
Kolumnę z nazwami trików mam posortowaną ALFABETYCZNIE (oczywiście powiązaną z odpowiednimi kolumnami), więc kiedy chcę sobie przypomnieć jakiś trik, wystarczy, że zajrzę do mojego pliku w Excelu i go wyszukam.
Zazwyczaj mam notatnik, w którym zapisuję szczegóły ćwiczonych przeze mnie efektów oraz listy sztuczek pogrupowanych w rutyny.
Zapisuję nazwę i opis efektu na kartce
Jakie są inne aplikacje podobne do Notion? Czy trzeba płacić? Czy są jakieś darmowe, tak jak Notion? Dzięki.
@dete:
https://www.capterra.es/alternatives/186596/notion