Gimmick z kredkami
W związku z nowym zestawem do magii dziecięcej, a konkretnie efektem Coloring Book, przypomniałem sobie o gimmicku, nad którym pracuję. Nie do końca mi wychodził, więc odłożyłem go na bok, żeby oczyścić głowę i spróbować podejść do tematu z nowymi pomysłami 😅 heheszki.
Sam gimmick to pudełko kredek, świecówek lub ołówków, z okienkiem, przez które widać zawartość – coś w tym stylu:
Chodzi o to, że po przejechaniu ręką kolory znikają i magicznie "przenoszą się" do Coloring Booka, dzięki czemu obrazki w środku są już pokolorowane.
Robiłem już kilka wersji, ale albo kiepsko to wygląda, bo widać truciznę, albo trzeba uważać jak z jajkiem, żeby kredki nie wypłynęły z powrotem, albo jest to tak słabo wykonane, że szkoda w ogóle używać 😔
Nie wiem, czy dobrze to opisałem 🤦🏻♂️, ale jeśli ktoś ma jakiś pomysł, jak to ugryźć, będę wdzięczny za każdą pomoc 🙏🏼😊
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby przeczytać 8 komentarzy i odpowiedzi.