Paczki kart (packet tricks) – co polecacie?

Cześć, szukam poleceń efektów typu „packet trick”, które zmieszczą się w portfelu. Może być coś gotowego ze sklepu lub źródła, z których warto się uczyć.

Wielkie dzięki!

2
7
Dołącz do rozmowy...
DeZeta Pil· Mar 27

Odpowiadając na Twoje pytanie, moim ulubionym jest Presto Printo Daryla (chyba już o tym kiedyś wspominałem, co?), który jest wersją Wild Card. Jest lekki, zabawny i możesz go dowolnie wydłużać lub skracać.

Teraz, kiedy już mi wychodzi, Color Cards też robi świetne wrażenie, choć używasz w nim 10 kart, to poziom średniozaawansowany, ma sporo kroków i jest dość niespójny. Robię go bardziej z czystego nałogu niż z samego zachwytu.

Inny efekt, który odkryłem kilka miesięcy temu, to The Limited Edition – bardzo fajna wersja Princess Card Trick. Używa tylko 5 kart i nie ma w nim żadnej filozofii. Poza tym poleca go sam Max Maven.

1

Moje ulubione packet tricki to Wild Card Wondera, efekt Dolores w wersji Gabiego, winda Vernona, przynajmniej na ten moment hehe

1

W iluzji siedzę już prawie 50 lat i bez dwóch zdań WILD CARD towarzyszy mi na co dzień. Opracowałem własne rutyny, a także znam wersje innych twórców, na których się powołuję.

Mogę podesłać Ci bezpłatnie mój wykład na ten temat, w którym znajdziesz rys historyczny oraz klasyczne i autorskie techniki.

INSTAGRAM@lamagiadejorgeluques

WHATSAPP +5491144443400

0
Mago8· Mar 27

Wielkie dzięki za wszystko, mam jeszcze jedno pytanie: które z tych trików da się zrobić bez stołu? Widziałem „The Limited Edition” i super, że cena jest całkiem przystępna. Rzecz w tym, że jeśli trafisz na bardzo spostrzegawczego i czepialskiego widza, to może wyłapać tę małą „nieścisłość”

0
DeZeta Pil· Mar 27

W końcu podstawą tego efektu jest prezentacja. Sam korzystam z wersji Dana Harlana, odrzucając kartę blank/blank na początku liczenia. To tworzy pierwszą pauzę zapomnienia.

Kiedy zbierasz karty, robisz drugą pauzę zapomnienia i kierujesz całą uwagę widza na to, że jego karta zniknęła. Cała uwaga skupia się na tym, a nie na reszcie kart, więc jeśli widz nie ma pamięci fotograficznej, to na sto procent niczego nie zauważy.

Inna sprawa, że karty nie są do sprawdzenia, ale tu wkracza Twoja zręczność, by płynnie przejść do kolejnego efektu i odwrócić uwagę widzów na inny element.

Presto Printo, Color Cards, Wild cards, Dolores itp. wymagają stołu, ale akurat przy The Limited Edition stół nie jest do niczego potrzebny.

Inny efekt, który przyszedł mi do głowy, to Corner of Picadilly, który możesz zrobić przy użyciu 3 takich samych czarnych kart i 2 takich samych czerwonych. Wersja komercyjna sprzedawana jest z kartami tarota, ale sprawdzi się każda talia. Ja robię to z talią hiszpańską. To monte bez użycia stołu i bez żadnych gimmicków, rzuć na to okiem.

0