[Street Magic] Wyzwanie 1 – Razem zajdziemy daleko
⚠️ To wyzwanie jest częścią kursu Street Magic, ukończ je tylko wtedy, gdy jesteś kursantem.
Cele wyzwania:
Przedstaw się innym.
Napisz, jaki jest Twój cel w tym kursie.
Przykład:
Cześć, jestem Julio Ribera!
Jestem iluzjonistą z Walencji (Hiszpania), mam 25 lat (27 lutego stuknie mi kolejny rok) i w tym świecie siedzę już ponad dekadę.
Jedną z rzeczy, które na początku zainspirowały mnie najbardziej, było odkrycie programów telewizyjnych Davida Blaine'a, w których robił magię na ulicy.
Oglądałem te nagrania w kółko, dopóki nie udało mi się rozgryźć sekretów jego sztuczek.
Oczywiście nie polecam takiego podejścia, bo schodzi na to o wiele więcej czasu i źle przyswajasz techniki (potem poprawianie błędów kosztowało mnie mnóstwo pracy 😂).
Od tamtej pory street magic i magia karciana stały się moimi dwiema największymi pasjami.
MÓJ CEL NA TEN KURS: Chcę stworzyć repertuar efektów, który pozwoli mi być zawsze przygotowanym na wywołanie zdumienia w dowolnym miejscu i czasie, nawet jeśli nie będę mieć przy sobie talii.
Teraz Twoja kolej!
Odpowiedz na ten post, przedstawiając się i pisząc o swoim celu na ten kurs.
Cześć, jestem Juan Mas, mam 71 lat. 7 miesięcy temu zacząłem przygodę z „Como ser Mago 2.0” i mam już ułożoną krótką rutynę, którą pokazałem rodzinie i znajomym. Bardzo interesuje mnie „Street Magic”, jako że należę do kilku klubów iluzjonistycznych, w których organizujemy spotkania, więc będę mieć ku temu sporo okazji. MÓJ CEL NA TEN KURS: zadziwić jak największą liczbę osób i dzięki temu wspólnie zajść daleko.
Cześć, podpowiesz mi, gdzie znajdę kurs „jak być iluzjonistą 2.0”?
Dzięki
Cześć, jestem Nicolás Díaz
Jestem z Barcelony, mam 13 lat i oficjalnie wszedłem w świat magii 7 miesięcy temu. Zacząłem się interesować, gdy zobaczyłem Dynamo, Davida Blaine'a oraz Penna i Tellera. Jestem super zmotywowany tą zmianą w magii i cardistry.
**MÓJ CEL NA TEN KURS:** Chcę przywrócić zdumienie u nieznajomych i nauczyć się mnóstwa magii
Cześć, jestem Ferran Clapés!!
Jestem z Barcelony, mam 20 lat i wszedłem w świat magii 5 lat temu. Porzuciłem to z braku motywacji i braku osób, którym mógłbym pokazywać sztuczki, których się uczyłem. Ale wracam, bardziej zmotywowany niż kiedykolwiek 💪t3:
MÓJ CEL NA TEN KURS: Chcę pokonać swoją nieśmiałość i zacząć zadziwiać nieznajomych.
Cześć, jestem David z Granady i mam 17 lat. W świat magii wszedłem jakieś 5 czy 6 lat temu, ale tak na poważnie poświęcam jej czas od 3 lat. Uczę się w drugiej klasie liceum o profilu sztuk scenicznych. Moim celem na tym kursie jest wzniesienie mojej magii na wyższy poziom, pokazanie jej ludziom i może kiedyś stworzenie własnego spektaklu!!
Cześć, nazywam się Manu.
Pochodzę z Almerii i zajmuję się magią od około 4 lat. Zaczynałem od darmowych materiałów na YouTube, ale szybko zrozumiałem, że to donikąd nie prowadzi, więc zdecydowałem się na naukę w szkole Magia & Cardistry. Od dwóch lat wykonuję magię typu table-hopping w pubach i podobnych miejscach, a także występy sceniczne. Powiedzmy, że w ostatnim roku udało mi się przełamać tremę przed publicznością i czuję się znacznie pewniej, występując przed nieznajomymi, choć wciąż głównie w zamkniętych pomieszczeniach – na ulicy występuję rzadko.
Moja droga w magii zawsze była solowa, bez niczyjej pomocy. Jak to w sztuce bywa, jeśli na początku złapiesz złe nawyki techniczne, potem trzeba je mozolnie korygować, choć nie przeszkodziło mi to w prezentowaniu swoich efektów i zbieraniu dobrych reakcji. Bardzo chciałbym wiedzieć, czy ktoś z kursu "Street Magic" jest z Almerii, żeby móc poznać się osobiście i wspólnymi siłami stawiać czoła wyzwaniom, które będą przed nami stawiane.
MÓJ CEL NA TEN KURS: PODEJŚCIE DO OBCYCH LUDZI NA ULICY BEZ ŻADNEGO MAGICZNEGO PRETEKSTU I WYWOŁYWANIE BRUTALNIE DOBRYCH REAKCJI MOJĄ MAGIĄ.
Cześć, jestem Mateo!
Jestem iluzjonistą z Murcji na południu Hiszpanii i czaruję od 10. roku życia (mam 15 lat). Miałem po drodze małą przerwę, ale jakieś 2,5 roku temu postanowiłem do tego wrócić.
Zawsze kiedy chcę pooglądać iluzję na YouTube, odpalam filmiki ze street magic, bo uwielbiam patrzeć na reakcje ludzi.
Moim celem na tym kursie jest nauczyć się rozmawiać z ludźmi, wyjść ze strefy komfortu i przede wszystkim – dawać ludziom radość, robiąc dobrą iluzję!
Cześć, jestem Héctor Manuel
Pochodzę z Malagi, mam 18 lat, a w świat magii wkręciłem się, gdy pokazałeś mi na ulicy jedną sztuczkę i zacząłem się tym interesować. Chciałbym nauczyć się nowych rzeczy z tego świata, a przede wszystkim dobrze się przy tym bawić.
Moim celem na ten kurs jest sprawianie, by ludzie świetnie się bawili, zadziwianie rodziny i znajomych, a także pokonanie lęku przed wystąpieniami publicznymi.
Witaj zwiper80, idziemy po nich...
Cześć, nazywam się Eloi.
Jestem magikiem z Cassà de la Selva w Gironie, mam 12 lat, a moją pasją zaraziłem się, gdy miałem cztery latka.
Moja przygoda zaczęła się, gdy odkryłem, że mój brat dostał w prezencie zestaw magiczny. Jakiś czas później nauczyłem się jednej ze sztuczek z jego zestawu i zacząłem czarować dla rodziny. Byli pod wrażeniem (choć nie mam pewności, czy tylko udawali). Chciałem rozwijać swoje umiejętności, więc zacząłem oglądać w telewizji program, w którym magik pokazywał jeden trick w każdym odcinku. Nauczyłem się go, ale wciąż miałem przeczucie, że czegoś mi brakuje.
Pewnego dnia, pokazując sztuczki w szkole, jeden chłopak zrobił się zazdrosny i powiedział do mnie: „Mogę zrobić to samo albo lepiej. Wpiszę w Google i wyskoczy mi lista sztuczek”.
Nie obraziłem się. Wręcz przeciwnie, podziękowałem mu za tę informację. Posłuchałem go i zacząłem szukać materiałów o magii. Wtedy właśnie odkryłem Magia y Cardistry (w 2019 roku).
Zacząłem od darmowego kursu comoserunmago.com. Oczywiście Julio Ribera był (i jest) moim idolem. Zacząłem interesować się kursem i zestawem „Como ser un mago 2.0”, który dostałem od rodziny na urodziny.
Dziś wiem, że bardzo podoba mi się street magic, choć jeszcze nigdy go nie próbowałem. Kiedy w Magia y Cardistry pojawiły się zagadki, śledziłem je codziennie, aż do momentu poznania nowego zestawu do street magic. Postanowiłem kupić go za własne pieniądze. Muszę też dodać, że jestem w kontakcie z urzędem miasta w mojej miejscowości, aby zorganizować pokaz magii.
MÓJ CEL ZWIĄZANY Z KURSEM: Chcę zgłębić świat magii i poszerzyć swój repertuar. Chciałbym też stać się nieco bardziej rozpoznawalny.
(Przepraszam za tak długą wiadomość)
Cześć, jestem Jose i mam 58 lat. Od zawsze kręciła mnie magia i to, by dać ludziom trochę radości i umilić czas na spotkaniach rodzinnych czy towarzyskich. Prawdę mówiąc, moje doświadczenie jest zerowe, ale uwielbiam się uczyć i oto jestem – mam nadzieję, że z Waszą pomocą uda mi się to ogarnąć.
Cześć, jestem Alberto, mam 15 lat i jestem z Palencji. Zacząłem z iluzją podczas kwarantanny w 2020 roku i do tej pory ogarnąłem już całkiem spoko poziom (oczywiście moim zdaniem)
MOIM CELEM NA TEN KURS jest otworzenie się na innych ludzi, pokonanie nieśmiałości i to, żeby spędzając czas ze znajomymi, po prostu dobrze się bawić, czarując dla nich. Pozdrawiam i powodzenia :)
Cześć wszystkim! Nazywam się 52 Lovers i właśnie dołączyłem do klubu. Mój pseudonim to hołd dla wielkiego Pepe Carrola i jego książki „52 amantes”.
Magia fascynowała mnie od zawsze, ale nigdy nie miałem śmiałości, by zacząć się jej uczyć. Dopiero parę lat temu, gdy byłem u mojego brata, odwiedził go sąsiad – zawodowy iluzjonista. Rozmawiając ze mną, zauważył, że bardzo interesuję się tematem i coś tam już wiem, więc zadał mi kluczowe pytanie: „Robisz jakieś efekty?”, podsuwając mi jednocześnie talię kart. Musiałem odmówić, bo mimo znajomości kilku sekretów, nie potrafiłem zaprezentować ani jednego efektu. Gdy wróciłem do domu, to pytanie wciąż dudniło mi w głowie: „Robisz jakieś efekty?”. Pomyślałem sobie: w sumie dlaczego nie? Już następnego dnia kupiłem moją pierwszą talię Bicycle, matę i zacząłem naukę od zera. Chociaż po tym czasie mam już opanowanych kilka ciekawych efektów, zazwyczaj nie pokazuję ich nikomu poza rodziną i paroma znajomymi.
Mam 41 lat, dwójkę dzieci i pracę, ale kiedy tylko mogę, wygospodarowuję chwilę na naukę magii – zwłaszcza karcianej, bo to kręci mnie najbardziej.
Mój cel: uczyć się dalej i przełamać strach przed występami przed ludźmi. Zawsze wydaje mi się, że nikogo to nie zainteresuje albo że coś mi nie wyjdzie, więc mam nadzieję to zmienić. A nawet jeśli mi się nie uda, to przynajmniej zaszczepię w moich dzieciach miłość do iluzji, dając im szansę na naukę od najmłodszych lat – szansę, której ja nie miałem.
P.S. Dzisiaj jest wielki dzień, bo po raz pierwszy zobaczę wielkiego mistrza Juana Tamariza na żywo.
Pozdrawiam wszystkich!!!